Podobno koty przywiązują się do ludzi średnio. Podobno koty zapominają
szybko. Zupełnie przypadkiem przekonałam się dzisiaj, że nie zapominają.
Przekonałam się, że tęsknią. Robiłam porządek w telefonie. Kasowałam
notatki głosowe. Odsłuchując. Kot M usłyszał głos swojego pierwszego
człowieka. Zamarł Kot na chwilę. Otworzył szeroko oczy. Wskoczył mi na
kolana Kot, bumsnał w telefon i rozmiauczał dość smutno. Na każde
kolejne nagranie reagował tak samo. Koty pamiętaja.
Nie ma puenty. Bo przecież każdy już wie, czego się nie robi Kotu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz